Nie lubie ciemności, nie przepadam za nocą, lubie słońce i lubię jak jest widno. Przez ostatnie długie tygodnie dojeżdzałam do pracy było ciemno, wychodziłam z pracy - było ciemno. Aż tu nagle - taka miła poniedziałkowa niespodzianka. Jak zjechałam z autostrady zaczął wstawać piękny dzień, w drodze powrotnej też udało się zobaczyć co nieco za oknem auta. Idzie wiosna - radość ogromna :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz