
Dzisiaj wieczorem wielka akcja pakowania. Cala rodzina jutro wyjeżdza, nikt nie wraca na noc do domu, jedziemy w 3 rózne miejsca :-) Maja jedzie do Cioci Ewy, Tomek jedzie do Babci, a mężuś i ja jedziemy na walentynkowy weekend :-) Juz dawno pakowanie nie sprawiało mi tyle radości, na samotne noce bez dzieci czekaliśmy od miesięcy/lat. A że mamy pewność, ze dzieciaczki będą w dobrych rękach to mam nadzieje, ze i dorośli troszkę odpoczną i zregenerują siły. Na temat naszego wyjazdu więcej szczegółów jutro :-)