wtorek, 10 lutego 2015

15. szczęśliwy dzień - w samolocie


Ja - kiedyś wielki podróznik - kilkanaście kuponów samolotowych w roku, obecnie stacjonarna Mama i Żona :-) Ale los postanowił się w końcu usmiechnąć i dał szansę na przelecenie się :-) Dostałam z pracy zaproszenie na konferencję dotyczącą Sukcesu Kobiet w biznesie - lecę do Turynu :-) Dzieciaczki bezpiecznie rozwiezione po kobietkach-opiekunkach, mąż szcześliwy, że od baby odpocznie, a baba szczęśliwa, bo znów w głową w chmurach. Miałam przesiadkę w Monachium, a tam trafiłam na super promocję moich ulubionych perfum, więc teraz nie dość, że baba szczęśliwa, to jeszcze pachnąca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz