Bardzo lubię gości :-) A jeszcze bardziej lubię gości karmić :-) Gdybym nie pracowała zawodowo, miala czas i pięniądze to takie na codzień mogłoby byc moje zajęcie - spotykanie sie z ludźmi i raczenie ich tym, co akurat jest w kuchni "na tapecie". Dzisiaj niespodziewanie odwiedził mnie mój brat z dziewczyną, przyjechał, pogadał, najadł się i pojechał :-) Akurat nic szczególnego dzisiaj nie było, ale sałatka z łososiem, świeży chlebek i cos słodkiego na koniec się znalazło. Szkoda, że nie został dłużej, ale lepsza taka wizyta niż żadna. Lubie być starszą siostrą...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz