Dzisiaj w radiu z samego rana usłyszałam taka informację - "dzień rozpoczął się lekkim przymrozkiem, kierowcy niech zarezerwują kilka minut na skrobanie szyb w samochodach". A u mnie - odkąd mąż zawziął się w sobie i posprzątał garaż bez problemu parkują w nim 2 samochody. I codziennie rano wsiadam do cieplutkiego samochodu i nie mam żadnego problemu z szybami :-) Człowiek szybko sie do luksusu przyzwyczaja. Dziękuję Mężu :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz