niedziela, 22 czerwca 2014

Wyścigi rowerkowe 2014


Dzisiaj ważne wydarzenie w naszej rodzinie J Tomek pierwszy raz bierze udział w wyścigach rowerkowych – takich na poważnie J Były zapisy, będą numery startowe, podium i nagrody. Na mniej poważnie  - dzieci będą jeździć trójkami, żeby wszyscy mieli szansę stanąć na podium. Super pomyślane przez organizatorów – wiadomo jak dzieci lubią wygrywać, z porażkami w wieku 3 lat jeszcze nie radzą sobie najlepiej.
Dzień zaczął się pierwszą niespodzianką. Schodzimy do piwnicy po pieknie wyszykowany rower na 4 kólkach, gdy nagle Tomek zauważa swój rowerek biegowy, z którego wyrósł w zeszłym roku. Ale na nic nasze tłumaczenia, on postanowił – dużego roweru nie bierzemy, on będzie startował na biegowym. Ubaw po pachy – na biegowym to on kolanami po ziemi szoruje, ale Rowerzysta postanowił, to Team techniczny mógł tylko polecenie wykonać. Udaliśmy się do centrum, ma miejsce wyścigów. Trochę nerwów na początku musieliśmy stracić przez fatalną organizację wydawania numerków, ale później było już tylko lepiej…


W ostatniej chwili wpadliśmy na start, w momencie kiedy ostatnia grupa biegowych rowerków z 3 latkami szykowała się do odjazdu. Mama jak to Mama musiała zrobić jeszcze fotkę na starcie przez co nie usłyszeliśmy komendy Start i wystartowaliśmy za późno. Tomek zajął 3 miejsce, stanął na podium i był bardzo szczęsliwy. I teraz to co najfajniejsze podczas tej niedzieli – spojrzenie dziecka na świat J  Po wyścigu Tomek spotkał swoja Babcię, której zdawał relację z wyścigu. Mówi tak: „ Babciu wygrałem, byłem najszybszy, nikt koło mnie nie jechał!!!” I takiego beztroskiego, dziecięcego spojrzenia na otaczający nas świat wszystkim życzę J Trzeba wierzyć w siebie!!

 
Dla mnie Synku Jesteś Zwycięzcą J

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz